Wola Nieszkowska: Potrzebna pomoc dla samotnej matki i jej dzieci

 

Mieszkanka Woli Nieszkowskiej koło Bochni samotnie wychowuje dwóch synów. 9-letni Bartosz cierpi na nowotwór nadnerczy i hipoglikemię, czyli nagłe spadki cukru w organizmie. Z powodu choroby syna pani Małgorzata 8 lat przestała pracować.

Dwa lata temu kobieta została bez męża. Dom, w którym mieszka rodzina nie ma łazienki, dodatkowo dojazd na podwórko jest niemożliwy, bo w 2010 r. powódź zniszczyła most.

To szczególnie niebezpieczne w sytuacji nagłych spadków cukru u Bartosza. Boję się najbardziej tego, żeby zdążyć mu podać leki – mówi pani Małgorzata. – Jeżeli jest przytomny, poradzę sobie. Ale gorzej, jak straci przytomność, boję się, czy pogotowie do nas dojedzie. Przy obecnej pogodzie jest w miarę, ale gdy pada i jest mokro, to czasem nie można dojechać. No i nie ma tego mostu – mówi pani Małgorzata.

Samotna matka żyje z zasiłków i z alimentów. Niestety to za mało, aby przebudować dom o łazienkę i wykonać most. Niespełna rok temu do domu pani Małgorzaty doprowadzono wodociąg. Wcześniej kobieta musiała nosić wodę z oddalonej studni. Teraz urzędnicy gminy Bochnia po godzinach opracowują projekt rozbudowy domu o łazienkę. Osoby mogące wesprzeć panią Małgorzatę, mogą to uczynić wpłacając pieniądze za pośrednictwem bocheńskiej fundacji Auxilium.

Subkonto w Alior Banku: 56 2490 0005 0000 4600 6418 4027

 

Posłuchaj pani Małgorzaty:

 

Paweł Michalczyk