Nowy Sącz: Smaki Galicji, żołnierze z I wojny i artyści ludowi [ZDJĘCIA]

Na tej imprezie można było poczuć się jak przed wiekiem. W niedzielę (27.08.2017), w czasie Kociołka Galicyjskiego w Nowym Sączu przechadzali się żołnierze w strojach z I wojny światowej. Poza nimi można było też spotkać chłopów w dawnych strojach, którzy uczyli zapomnianych zawodów. Nie zabrakło również folkowej muzyki i regionalnych przysmaków…

Na przykład Rozalia Latko z Koła Gospodyń Wiejskich w Klęczanach częstowała królikiem i dzieliła się przepisem na potrawę z tego zwierzaka: – Najpierw trzeba go umyć i podzielić na porcje. Potem wlewamy śmietankę do rondla i wkładamy tego królika. Dusimy. Nie dodajemy zbyt dużo przypraw, żeby nie stracił swojego smaku. Na koniec troszkę koperku, marchewki do przystrojenia i mąki na zawiesinę. No i gotowe.

Jedzeniem częstowali też żołnierze przebrani w stroje z czasów I wojny światowej. Była to Grupa Rekonstrukcji Historycznej Gorlice 1915. Jednym z oficerów był Wojciech Drzymała: – Odgrywamy XX Pułk Nowosądecki, który w okresie I wojny światowej rekrutował żołnierzy. Mamy też szpital wojskowy z tego okresu i pocztę. Zwiedzający mogli tu przyjść i wysłać sobie kartkę. Częstujemy też prosiakiem, którego upiekliśmy specjalnie na tę okazję.

W Miasteczku Galicyjskim można też było spotkać rzemieślników i rękodzielników. Pani Janina Lorczyk z Podegrodzia pokazywała oryginalną technikę haftowania: – Robię takie ósemki, cioski, wisełki, łapki, etc. To się haftuje łańcuszkiem. U nas jest jeszcze sporo pań co to potrafią. Dekorujemy tymi haftami wizytki, gorsety czy czepce.

Wszystkie te atrakcje wzbogaciły melodie folkowe. Na scenie wystąpiły grupy: Fifidroki, Zachata i Echo Jaworza. W czasie imprezy można było też usłyszeć grający deszcz. Nawałnica z gradem wystraszyła na chwilę biesiadujących. Na szczęście mogli się oni pochować do zabytkowych chałup. Tuż potem wyjrzało słońce.

Posłuchaj co mówiła Rozalia Latko z Klęczan:

Posłuchaj co mówiła Janina Lorczyk z Podegrodzia:

Posłuchaj co mówił Wojciech Drzymała z Gorlic: