Region tarnowski: Rośnie liczba skarg na błędy lekarzy

 

O średnio drugie tyle wzrosła w tym roku liczba spraw dotyczących błędów medycznych. Pacjenci skarżą się na źle postawioną diagnozę, niewłaściwe leczenie czy też na błędy podczas operacji.

Mamy przypadki zaszycia chusty medycznej w ciele. Prowadzimy sprawy związane z niewłaściwym przebiegiem operacji, np. przecięcie pęcherza moczowego przy cesarskim cięciu. Jest to jednak powikłanie, a nie błąd. Zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa dotyczą głównie szpitali – mówi Arkadiusz Bara, naczelnik Wydziału Organizacyjno-Sądowego Prokuratury Okręgowej w Tarnowie.

Naczelnik dodaje, że wpływają też skargi na szpitalne oddziały ratunkowe. – Dochodziło do różnego rodzaju nieprawidłowości. Jest to zapewne związane z koniecznością dokonania szybkiego rozpoznania i selekcji pacjentów, stąd od czasu do czasu zdarzały się przypadki, że lekarze niestety nie stanęli na wysokości zadania, by rozpoznać na czas poważne schorzenie, które skutkowało potem w krótkim czasie śmiercią pacjenta – dodaje Arkadiusz Bara.

Najświeższa skarga, jaka wpłynęła kilka dni temu, dotyczy ginekologa z Tarnowa, który prowadzi prywatną praktykę. Większość skarg na lekarzy, która trafia do prokuratur w Tarnowie, kończy się umorzeniem.

Doniesienia o błędach w ustaleniach śledczych okazują się bowiem powikłaniami, których nie udało się przewidzieć i lekarze nie mogli im zapobiec, lub też są splotem okoliczności, za które lekarz nie może ponosić odpowiedzialności.

Posłuchaj Arkadiusza Bary:

 

Jadwiga Kozioł