Porażka Jaskółek w Rzeszowie, grała czwarta liga podkarpacka

 

Za nami ostatnia piłkarska sierpniowa środa. Grały drużyny trzeciej ligi grupy czwartej oraz czwarta liga podkarpacka. Doszło również do pojedynków Pucharu Polski na szczeblu podokręgu bocheńskiego.

W trzeciej lidze grupie czwartej rozegrano piątą kolejkę spotkań. Piłkarze tarnowskiej Unii po wygranej na własnym stadionie z Podlasiem Biała Podlaska 3:2, wyjeżdżali z nadziejami na zdobycz punktową do Rzeszowa. W stolicy Podkarpacia rywalizowali z Resovią. Spotkanie dobrze rozpoczęło się dla Jaskółek, które od 27 minuty prowadziły po bramce kapitana Unii Roberta Witka. Potem jednak do głosu doszli gospodarze i to oni byli bardziej skuteczniejsi. Dziesięć minut później wyrównał Szymon Kaliniec. Zaś bramkę na wagę trzech punktów dla rzeszowian zdobył w 68 minucie Damian Barszczak. Dodajmy że od 60 minuty po drugiej żółtej kartce i w konsekwencji czerwoną otrzymał Piotr Łazarz. Ostatecznie tarnowianie ulegli Resovii 1:2. A już w sobotę gracze trenera Daniela Bartkowskiego podejmą na własnym stadionie ekipę Motoru Lublin.

W czwartej lidze podkarpackiej rozegrano piątą serię spotkań. Rzemieślnik Pilzno podejmował na własnym stadionie drużynę Granicy Stubno. Już do przerwy podopieczni trenera Tomasz Kijowskiego prowadzili 3:0. W 25 minucie meczu wynik otworzył Adrian Chłoń, siedem minut później podwyższył Damian Wolański. Trzecią bramką na kilkadziesiąt sekund przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę uzyskał Radosław Macnar. Wynik spotkania pięć minut po przerwie ustalił Konrad Fryś. Wychowanek tarnowskiej Unii pokonał bramkarza rywali z jedenastu metrów po rzucie karnym. Rzemieślnik wygrał z Granicą Stubno 4:0.

Wisłoka Dębica o punkty walczyła w Nisku z miejscowym Sokołem. Po pierwszej bezbramkowej połowie, w drugiej części spotkania kibice doczekali się bramek. Dwukrotnie do siatki gospodarzy trafił Jakub Szewczyk w 65 i 81 minucie meczu. Honorowe trafienie dla Sokoła uzyskał w doliczonym czasie gry Konrad Bednarz. Dodajmy że ostatni kwadrans spotkania Wisłoka grała w dziesiątkę, bo czerwoną kartkę zobaczył Mateusz Ślęczka. Dębiczanie ostatecznie wygrali w Nisku z Sokołem 2:1.

Z kolei Igloopol Dębica przywozi cenny punkt po bezbramkowym remisie w Wiązownicy z miejscowym Klubem Sportowym.

W tabeli ligowej Rzemieślnik Pilzno jest szósty z dziewięcioma punktami na swoim koncie, tuż za nim mający tyle samo oczek Igloopol Dębica. Z siedmioma punktami na dziewiątej lokacie plasuje się Wisłoka Dębica.

W następnej kolejce Igloopol Dębica podejmie Unię Nowa Sarzyna, Rzemieślnik Pilzno zagra w Ropczycach z miejscową drużyną Błękitnych, zaś Wisłoka Dębica szukać będzie punktów w Pisarowicach w rywalizacji z miejscowym LKS-em.

W środowe popołudnie rozegrano również dwa pojedynki trzeciej rundy Pucharu Polski na szczeblu podokręgu bocheńskiego. W Książnicach miejscowa Raba uległa drugiej drużynie GKS Drwinia 0:5, zaś w Brzeźnicy Korona przegrywa z Tarnavią 3:5. Spotkanie Novi Rzezawianka – GKS Drwinia rozegrany zostanie w innym terminie.

Grzegorz Golec