Bochnia: Staruszka oszukana na niemałe pieniądze

 

Oszustka wmówiła jej przez telefon, że wnuczka potrąciła na pasach kobietę i aby zatuszować sprawę, potrzeba pieniędzy. W chwilę później nieznajoma odebrała od staruszki żądaną kwotę. Kobieta dopiero po kilku minutach skontaktowała się z rodziną i dowiedziała, że padła ofiarą oszustwa.

Tego samego dnia podobny telefon odebrał starszy mężczyzna. Kobieta przedstawiając się jako córka twierdziła, że potrąciła kobietę na przejściu dla pieszych i potrzebuje pieniądze na wpłatę poręczenia majątkowego. Staruszek stwierdził, że nie ma tyle pieniędzy i oddał słuchawkę synowi. Wtedy rozmówczyni rozłączyła się.

Policja apeluje o czujność przy odbieraniu telefonów, zwłaszcza jeżeli dotyczą one pomocy finansowej, a w szczególności konieczności przekazania pieniędzy nieznanym osobom.

 

Paweł Michalczyk