Tarnów: Zamiast przejścia dla pieszych – darmowy objazd wiaduktu przy ulicy Gumniskiej

 

To efekt trudnych negocjacji z udziałem urzędników, przedstawicieli PKP PLK i wykonawców kolejowego remontu. Teraz piesi, którzy chcą dostać się od strony ulicy Braci Saków na przykład pod halę przy Gumniskiej, muszą nadrabiać około 1,5 kilometra drogi przez zamknięcie wiaduktu. Bezpłatna linia, objeżdżająca wiadukt, ma być uruchomiona w poniedziałek. Za jej organizację i koszt odpowiada wykonawca.

Sytuacja jest pilna, bo już w  przyszłym tygodniu uczniowie będą musieli dostać się na przykład do szkoły w Parku Sanguszków.

Artur Michałek z tarnowskiego Zarządu Dróg i Komunikacji tłumaczy, że częstotliwość funkcjonowania tej linii będzie dostosowana do potrzeb szkoły. – Będzie uzależniona od grafiku rozpoczęcia i zakończenia zajęć dydaktycznych. Dokładnie o rozkładzie jazdy, który będzie funkcjonował, będziemy jeszcze dzisiaj rozmawiali. Ze strony ZDiK-u oferujemy pomoc zarówno merytoryczną, jak i prawną w zakresie utworzenia tej linii, ponieważ mamy większe doświadczenie – mówi Artur Michałek.

Naciskaliśmy, żeby piesi mieli wyznaczone przejście pod wiaduktem, ale PKP się nie zgodziły – przekonuje Artur Michałek. – PKP powołując się na zachowanie warunków bezpieczeństwa nie wyrażają zgody, żeby ten ruch pieszy tam był. To z uwagi na roboty, które tam są zaplanowane, między innymi związane z pracą ciężkiego sprzętu, które będą polegały na obniżeniu poziomu nawet o trzy metry – dodaje Artur Michałek.

Dodatkowo ustalono, że obejście od ulicy Braci Saków, w ciągu tunelu kolejowego w stronę ulicy Mostowej, będzie dalej funkcjonowało, ale z lepszym oznakowaniem. Tamtędy wiadukt objeżdżają także rowerzyści.

Posłuchaj Artura Michałka:

 

Patrycja Wolnik