Łącko: Mniejsze zbiory niż przed rokiem, ale i tak było co świętować [ZDJĘCIA]

Sadownicy szacują, że tegoroczne zbiory mogły być mniejsze o około 20% niż przed rokiem. Wszystko przez opady gradu i przymrozki, które wystąpiły w tym sezonie. Nie na wszystko udało się przygotować. – Mimo to, jest za co dziękować – przekonują mieszkańcy gminy Łącko.

W amfiteatrze na Górze Jeżowej zebrali się dziś sadownicy i rolnicy z całego regionu. To tutaj odbyło się coroczne Święto Owocobrania. Skarbem tego regionu od pokoleń są drzewa jabłoni i śliwy. – W tym roku plony niestety zmniejszyły się przez niekorzystna pogodę – tłumaczy Józef Sułkowski, wiceprezes Spółdzielni Ogrodniczej Ziemi Sądeckiej. – Przymrozki i opady gradu przypadły na najbardziej wrażliwą fazę rozwojową roślin, czyli okres kwitnienia. W zależności od gatunku mogło to wyglądać różnie, jednak większość drzew ucierpiała. Przymrozki wyrządziły tu ogromne szkody, jednak nie aż tak wielkie jak w centralnej Polsce.

Ze względu na to, że owoców jest mniej niż przed rokiem, ceny produktów wzrosły.

Za wszystko co udało się zebrać w tym roku sadownicy podziękowali podczas Mszy św. w kościele parafialny. Zaraz po niej rozpoczęła się kultowa już parada traktorów. Na wozach przypiętych do nich rozgościli się m.in. wiceminister Wiesław Janczyk, posłowie i politycy różnych opcji czy samorządowcy.

Na ulicach Łącka było słychać nie tylko warkot silników ale też muzykę Orkiestry Dętej im. Stanisława Moryto i zespołów regionalnych z regionu i miejscowości partnerskich z zagranicy.