Tarnów: Fałszywi policjanci i wnuczkowie za kratkami

Próbowali wyłudzić metodą na wnuczka kilkadziesiąt tysięcy złotych. W ręce tarnowskiej policji wpadli oszuści, którzy naciągali starszych ludzi udając wnuczka w tarapatach i fałszywego policjanta.

Schemat działania oszustów za każdym razem był podobny. Przestępcy dzwonili do swojej ofiary i informowali, że bliska jej osoba jest zatrzymana przez policję. Rozmówca zapewniał, że po wpłaceniu grzywny zostanie wypuszczona na wolność. Aby historia była bardziej prawdopodobna, zaraz po tym telefonie dzwoniła kolejna osoba, tym razem podając się za policjanta i wszystko potwierdzała. Ofiarami oszustów padali najczęściej ludzie w wieku od 65 do 80 lat.

Jeden z oszustów wpadł na gorącym uczynku, kiedy usiłował odebrać 20 tysięcy złotych od mieszkanki Tarnowa. Na sumieniu miał też trzy inne oszustwa na terenie województwa świętokrzyskiego na łączną sumę prawie 30 tysięcy. A oszustem został… przez przypadek. Mężczyzna szukał pracy jako kierowca. Zamieszczał swoje oferty na różnych portalach internetowych. Odpowiedział na nie nieznajomy, który zlecał mężczyźnie odbieranie paczek, kopert i pieniędzy od wskazanych osób. Byli nimi właśnie oszukani. Na początku kurier nie wiedział, że bierze udział w przestępstwie, później świadomie uczestniczył w oszustwie, a odebrane pieniądze wysyłał za granicę do zleceniodawcy – mówi Paweł Klimek, rzecznik tarnowskiej policji.

Po kilku tygodniach tarnowscy policjanci  zatrzymali dwie kolejne osoby. Dwudziestoletni mężczyźni w podobny sposób oszukali mieszkanki Międzyrzecza Podlaskiego oraz Białej Podlaskiej na łączną kwotę ponad 12 tysięcy złotych. Postawiono im zarzut oszustwa.

Policja przestrzega, aby nie dać się oszukać osobom, które wykorzystując naszą dobroduszność, próbują wyciągnąć od nas pieniądze. A metod mają wiele, bo obok telefonów od fałszywych wnuczków czy policjantów zdarzają się np. próby wyłudzenia na wypadek, porwanie czy zwrot długu znajomemu. Każdą tego typu informację można traktować jako potencjalne oszustwo. Każdy taki telefon należy sprawdzić dzwoniąc do tej osoby, a następnie informować natychmiast policję –mówi Paweł Klimek.

Posłuchaj relacji: