Region: Moda na folklor?

Udowodnili, że folklor wcale nie odchodzi do lamusa. Uczestnicy tegorocznego Festiwalu Folklorystycznego Limanowska Słaza stanęli w szranki, by pochwalić się śpiewem, tańcem, grą na instrumentach czy gawędą. Wielu z nich w rozmowie z naszą reporterką przyznaje, że to tradycja przekazywana z pokolenia na pokolenie.

Mój dziadek występował wcześniej na Słazie, później mój ojciec, teraz przyszła kolej na mnie – wyjaśnia jeden z uczestników.

Wiele osób nie tylko chce podtrzymywać tradycję, którą przekazali im dziadkowie czy rodzice, ale sami także przekazują ją młodszemu pokoleniu.

Folklor to jest nasz regionalny skarb, o który musimy dbać – przekonywała Barbara Stożek z Mszany Dolnej. Ubiegłoroczna zwyciężczyni Festiwalu Folklorystycznego Limanowska Słaza w tym roku wystąpiła nie tylko w roli uczestnika, ale też trenera. Jak sama przyznaje – chce jak najwięcej przekazać młodszym pokoleniom. Dlatego uczy młode dziewczynki gry na instrumentach, śpiewu, a także gawędy.

Jak dodaje, tradycją rodzinną jest nie tylko muzyka regionalna czy gawęda, ale też regionalny ubiór. Jej córki są szczególnie przywiązane do kwiecistych spódnic czy czarnych, charakterystycznych gorsetów.

Jedna z moich córek mieszka w Toruniu, ale jak tylko przyjedzie do domu, przebiera się w regionalny strój i zanosi kwiaty Matce Bożej w limanowskiej bazylice.

To była 41. odsłona Festiwalu Folklorystycznego Limanowska Słaza. W tym roku na scenie Limanowskiego Domu Kultury stanęło ponad 650 osób.

Posłuchaj uczestników Festiwalu Folklorystycznego Limanowska Słaza:

Posłuchaj Barbary Stożek, ubiegłorocznej zwyciężczyni Festiwalu Folklorystycznego Limanowska Słaza: