Złodzieje grasują po Nowym Sączu

Nawet 10 lat więzienia grozi złodziejowi z Nowego Sącza, który plądrował samochody. Wpadł w ręce policji i teraz stanie przed sądem. 33-letni mężczyzna w nocy z piątku na sobotę włamał się do dwóch samochodów. Ukradł między innymi deskę rozdzielczą, fotelik samochodowy, czy nawet zestaw kluczy i wierteł. Właściciele aut oszacowali straty na około 5 tysięcy złotych.

Tej samej nocy złodziej próbował jeszcze ukraść radio z innego auta, ale nie złamał zabezpieczeń odtwarzacza. Długo nie cieszył się ze swojego łupu, bo ktoś zadzwonił po policję, a ta dość szybko zatrzymała sprawcę na ulicy Paderewskiego w NS. Grozi mu nawet 10 lat więzienia, a prokurator rejonowy już wydał zakaz opuszczania kraju i dozór policyjny.

Za kratki może też trafić nastolatek, który ukradł laptop i kosmetyki. 19-letni mężczyzna został przyłapany na gorącym uczynku w jednym z sądeckich supermarketów. Wtedy złodziej stał się bardzo agresywny, nie chciał oddać skradzionych przedmiotów, a nawet uderzył pracownika ochrony sklepu. Nastolatek był też agresywny i wulgarny względem policjantów. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał już zarzuty kradzieży rozbójniczej, uszkodzenia mienia i znieważenia funkcjonariusza na służbie.

kn/jf