Tarnów: Ankieta o powrocie autobusów na Wałową podzieliła zainteresowanych

Tarnowianie i ankietowani nie podpowiedzieli urzędnikom,  czy autobus powinien  po 26 latach wrócić  na deptak.  Konsultacje  elektroniczne podzieliły zwolenników i przeciwników na równe grupy.  

Zagorzali przeciwnicy, którzy mówią absolutne nie powrotowi autobusów na Wałową, mówią, że nie należy zakłócać choć tej jednej ulicy w mieście ruchem.

Zwolennicy powrotu komunikacji miejskiej na deptak mówią, że ulica wymiera, dlatego należy przywrócić ruch. Pomoże to też sklepom i łatwiej będzie odstać się do centrum oraz przychodni, przekonują.

 
Były też konsultacje wśród przedsiębiorców mających sklepy przy ul. Wałowej  oraz  samych mieszkańców  tej ulicy.

Jak mówi Krzysztof Kluza, dyr. Zarządu Dróg i Komunikacji,  ok. 260-ciu biznesmenów domaga się od miasta przywrócenia nie tylko autobusu, ale w ogóle ruchu samochodowego  na ulicy.  Mieszkańcy się temu sprzeciwiają. Argumentem dla tych przedsiębiorców jest przede wszystkim  to, że więcej osób będzie korzystało z punktów handlowych. A mieszkańcy są przeciwni i tutaj mamy dość ostre głosy, że sklepy się zamykają, ich właściciele jadą sobie do spokojnego domu, a oni zostają z ciężkim ruchem – dodaje Kluza.

 
Na ile głosy mieszkańców będą miały wpływ na to, czy autobusy wrócą na deptak? Prezydent Roman Ciepiela zapewnia, że zostaną wzięte pod uwagę, ale nie będą decydujące.  Opinia mieszkańców jest bardzo ważna, natomiast trzeba wziąć pod uwagę stan techniczny drogi. Dzisiaj spaliny już nie są problemem jak kiedyś, natomiast hałas i ruch tak. Do tego mamy problem ulicy Krakowskiej, gdzie sypie się nawierzchnia. Kończymy analizę techniczną – wyjaśnia prezydent.

 
Jeżeli autobus wróci na ul. Wałową, to stanie się to dopiero po remoncie ul. Krakowskiej, a ten ma ruszyć na nowo w przyszłym roku.

 

Posłuchaj opinii przechodniów:

 

Posłuchaj Krzysztofa Kluzy, dyr. Zarządu Dróg i Komunikacji w Urzędzie Miasta Tarnowa:

 

Posłuchaj Romana Ciepieli, prezydenta Tarnowa: