DONOVAN – KSIĄŻĘ DZIECI KWIATÓW

W latach 60. był najważniejszym brytyjskim artystą. Nazywano go księciem ruchu flower power, bo był najsłynniejszym bardem hippisowskiej Europy. 10 maja artysta obchodzi 70. urodziny.

Donovan Philip Leitch urodził się w szkockim Glasgow. Jego ojciec był samoukiem pochodzącym z klasy robotniczej, matka natomiast piosenkarką-amatorką. Pierwszymi artystami, pod wpływem których zaczął grać na gitarze byli Everly Brothers i Buddy Holly. Jednak w dokumentalnym filmie, zatytułowanym Donovan – Sunshine Superman, tak wspomina: Pierwsze piorunujące wrażenie wywarła na mnie piosenka The Beatles – „Love Me Do”. Wtedy wiedziałem już, że poprzez śpiew chcę coś powiedzieć swojemu pokoleniu. Zacząłem pisać. Jeśli chodzi o literaturę Donovan zawsze powoływał się na swoich ówczesnych, ulubieńców, przedstawicieli beat generation, czyli Jacka Kerouca (W drodze) i Allena Ginsberga (Skowyt). Pod ich wpływem letnią porą w latach 1963-64 biwakował na plaży w Kornwalii, gdzie, jak opowiadał: Śniłem by zostać artystą, malarzem lub muzykiem. Dla młodych Brytyjczyków był to wtedy szczyt marzeń.
Właśnie tam, w plażowych plenerach w St. Ives powstało wiele jego piosenek, stamtąd też pojechał na pierwsze przesłuchania, w wyniku których w końcu 1964 roku dokonał pierwszych nagrań dla Southern Music. Bob Kingston jeden z szefów tego wydawnictwa docenił talent Donovana i polecił go Elkanowi Allanowi producentowi bardzo wziętego wówczas muzycznego programu telewizyjnego Ready Steady Go. W programie tym artysta grał w kilku kolejnych odcinkach, po czym otrzymał propozycję wydania singla z piosenką Catch The Wind. Krążek, wydany w marcu 1965 roku, dotarł do pozycji 4. brytyjskiego zestawienia płytowego.
Wkrótce Donovan, początkowo podtrzymujący image folkowego artysty, obdarował świat kolejnymi urzekającymi piosenkami oraz utworami o rockowej, a nawet jazzowej proweniencji.
W wywiadzie, jaki pojawił się na łamach miesięcznika Non Stop we wrześniu 1983 roku artysta mówił: w latach 60. uważano mnie za mówcę pokolenia, a moją popularność utożsamiano z ruchem flower power – niektórzy dziennikarze nazywali mnie The Prince Of Flower Power. Piosenki, które wówczas śpiewałem i nadal wykonuję, wyrażały niepokoje mojego pokolenia, a z drugiej strony – podawane w sposób nieskomplikowany, były przeciwieństwem produkcji takich super gwiazd jak The Beatles czy The Rolling Stones.
Na ile Donovan był szanowaną postacią w muzycznym świecie tamtej dekady świadczy fakt, że w sesjach nagraniowych jego płyt produkowanych przez Mickie’go Mosta brali udział muzycy tej klasy co Jimmy Page, John Paul Jones (obaj Led Zeppelin), Jack Bruce (Cream) czy wreszcie Jeff Beck.
Krytykanci nazwali jednak Donovana szkockim Bobem Dylanem. Joan Baez, pierwsza dama ówczesnego folku i zarazem partnerka Dylana, wystąpiła ze zdecydowaną obroną Szkota – podkreślając, że artysta ma swój własny, rozpoznawalny styl.
W lipcu 1966 roku dwudziestoletni bard wydał jeden z pierwszych prawdziwie psychodelicznych singli – Sunshine Superman. Krążek w przeciągu zaledwie sześciu tygodni sprzedał się w ilości 800 tysięcy egzemplarzy i dotarł na szczyt zestawienia amerykańskiego magazynu Billboard. W podobnym klimacie utrzymana była piosenka Mellow Yellow (wydana w marcu 1967 roku).
Subtelne aluzje do narkotyków uczyniły Donovana popularnym wśród hippisującej młodzieży, a jego narkotyczno-baśniowe wizje osiągnęły apogeum w utworze Hurdy Gurdy Man (tytułowy utwór albumu wydanego w październiku 1968 roku), który nawiązywał do twórczości Lewisa Carrolla. Trzeba jednak przyznać, że jakkolwiek Donovan eksperymentował z trawką i LSD, to i tak nie mógł się równać z prawdziwymi rockowymi ćpunami tamtej dekady. Zresztą, nic nie wiadomo o tym, czy kiedykolwiek był od dragów uzależniony.
Oprócz wspomnianych kompozycji Donovana, na liście najbardziej uznanych trzeba by wymienić także: Colours, Turquoise, Universal Soldier, Atlantis, Jennifer Juniper, Lalena, Season Of The Witch, nagrany wspólnie z Jeffem Beckiem Brabajagal (Love Is Hot) czy There Is A Mountain, który stał się bazą dla kompozycji Mountain Jam zespołu The Allman Brothers Band.
W latach 70. artysta skierował swoje zainteresowania w stronę filmu. Skomponował muzykę do znanej z polskich ekranów komedii Jeśli dziś wtorek, to jesteśmy w Belgii, zagrał główną rolę w filmie The Pied Piper, był również autorem muzyki do filmu Brother Sun Sister Moon.
W 2012 roku nazwisko Donovana znalazło się w Rockanadrollowej Galerii Sław, a w roku 2014 artysta został wprowadzony do Galerii Twórców Piosenek.

Krzysztof Borowiec