Nowy Sącz: Nie wszyscy chcą wymiany samochodów nauki jazdy

 

Nowe samochody do egzaminów to dla nas wielki znak zapytania. W taki sposób, planowaną zmianę floty Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego komentują instruktorzy nauki jazdy. Rozstrzygnął on właśnie przetarg na zakup 20 nowych aut. Starego Mitsubishi Colta zastąpi Suzuki Baleno w wersji Premium. – Ten model samochodu jest dostępny w Polsce zaledwie od początku roku. Przystosowanie się do nowego rynku będzie nas sporo kosztować – przekonuje właściciel szkoły nauki jazdy z Nowego Sącza, Ireneusz Kapusta. Temat budzi kontrowersje.  

– Wolelibyśmy kupować samochody, które są dostępne na rynku od dwóch lat, albo co najmniej od roku, bo to są mniejsze koszty. Samochody dwuletnie nie są przecież jeszcze mocno wyeksploatowane, na nich się też można nauczyć jeździć – żali się. Co na to inicjatorzy zmian? Jak przekonuje dyrektor MORD-u Waldemar Olszyński, właściciele szkół nauki jazdy będą mieli czas na wymianę swojej floty. – Będzie na to czas co najmniej pół roku albo nawet rok. Zamierzam zostawić kilka starych samochodów, by klienci tych, którzy nie mają gotówki na zakup nowych aut, byli egzaminowani na poprzednich pojazdach – dodaje.

nauka2

MORD przekonuje, że przy wyborze nowej marki samochodu brano pod uwagę cenę i ilość spalanego paliwa na 100 km w cyklu miejskim. Nie wiadomo też czy w samochodach możliwa będzie instalacja butli gazowych. To do tej pory znacznie obniżało koszty nauki jazdy.

Posłuchaj Ireneusza Kapusty:

Posłuchaj Waldemara Olszyńskiego: