Bochnia/Łapanów: Walczą o kuchnię w przedszkolu 

 

Wójt Robert Roj chce, by placówka w Łapanowie od września nie miała kuchni, to sposób na oszczędności. Zgodnie z pomysłem, posiłki miałyby być dowożone z kuchni z pobliskiej szkoły podstawowej. Rodzicom maluchów ten pomysł zdecydowanie się nie podoba. Boją się, że teraz ich dzieci będą dostawały zimne i mniej świeże jedzenie. Uważają, że dotąd posyłali dzieci do łapanowskiego przedszkola m.in. ze względu na dobre wyżywienie. Gorąca dyskusja w tej sprawie odbyła się podczas spotkania z wójtem.

– Tyle się mówi o zdrowym żywieniu i odpowiedzialności za dzieci, a Państwo chcecie nasze maluchy od razu uczyć, powiem brzydko, suchej karmy. Takie jedzenie to ja mogę wziąć dziecku na wycieczkę. Dla trzyletnich dzieci przedszkole to przedłużenie rodzinnego domu – mówiła z żalem jedna z matek.

Wójt Robert Roj wyliczył, że likwidacja kuchni w przedszkolu w Łapanowie przyniesie 92 tys. zł. oszczędności. Zapewnił rodziców, że pieniądze te pozostaną w przedszkolu w formie nowego placu zabaw lub lepszego wyposażenia. Te argumenty nie trafiają jednak do rodziców kilkulatków.

Posłuchaj rodziców: