Brzegi: Czuwanie modlitewne papieża Franciszka z młodzieżą

 

Papieża Franciszka powitał skandujący w Campus Misericordiae w Brzegach tłum. Ponad milion osób wykrzykiwało imię Ojca Świętego i śpiewało Abba Ojcze. Główną ideą sobotniego czuwania jest Droga do Jezusa oraz nawiązanie do postaci św. Faustyny oraz św. Jana Pawła II. Swoje świadectwa przedstawili młodzi z całego świata.

Na ołtarz z papieżem weszli przedstawiciele sześciu kontynentów. Ojciec Święty przeszedł z młodzieżą przez Bramę Miłosierdzia. Od tego miejsca aż do podium przejechali razem w papamobile. Zebrani w Brzegach, przed przybyciem papieża, wyśpiewywali pieśni wraz z chórem i orkiestrą pod batutą Adama Sztaby.

– Witamy Cię Ojcze Święty w imieniu wszystkich zebranych w Campus Misericordiae. W tej przestrzeni, która staje się dziś wielkim wieczornikiem. To niezliczona rzesza młodych, którzy na co dzień mówią różnymi językami, ale w tych dniach rozmawiają jednym językiem – wiary braterstwa i miłości. Spójrz Ojcze Święty, jest nas wielu! – powiedział kardynał Stanisław Dziwisz. Kardynał podkreślał również, że to młodzi są nadzieją Kościoła.

Po przemówieniu rozpoczęło się specjalne misterium ze świadectwami i pytaniami młodych. Na początek młodzi zatańczyli do dyskotekowej muzyki. To pierwszy przystanek misterium – Wiara Niewiernym. Następnie swoją historię przedstawiła Natalia. Przyznała, że była imprezowiczką, później odnalazła Jezusa i została między innymi wolontariuszką Światowych Dni Młodzieży.

Na ekranie widać fragmenty strajków i wojen z całego świata, tragedii ludzi. Młodzi znów zaczynają tańczyć, ale to już jest akt sprzeciwu wobec zła. Ze sceny przemawia Syryjka. To drugi przystanek – Nadzieja Zrezygnowanym. – Wielu z Was pewnie trudno zrozumieć co się dzieje w Syrii. Każdego dnia żyjemy otoczeni przez śmierć. Boże gdzie jesteś? – pyta. Dodaje jednak, że to wiara daje nadzieję. – Odkryłam, że czasami Bój przez nasz ból uczy nas prawdziwego sensu miłości. Proszę Was o modlitwę o mój ukochany kraj Syrię. Jezu ufam Tobie – zakończyła swoje świadectwo.

Przystanek trzeci – Miłość Oziębłym. Tutaj na scenie widać ludzi zapatrzonych w telefony i tablety. Nie ma z nimi kontaktu. Kolejny przystanek – Przebaczenie Winnym. Tę część rozpoczęto od przypomnienia zamachu na papieża Jana Pawła II. Na scenie odtworzono spotkanie Papieża Polaka z zamachowcem.

Piąty przystanek to Radość Smutnym. To także występ taneczny, ale i przejmujące świadectwo młodego człowieka. – Jestem jednym z 11 dzieci, ale jako jedyny miałem problemy z narkotykami. Mając 11 lat uciekłem z domu. W wieku 15 lat popełniłem pierwsze przestępstwo. Później znów trafiłem do więzienia – mówi Iguel z Paragwaju. Pomogła mu wspólnota dla osób z problemami. Zrozumiał, ze to Bóg daje siłę i czegoś od wszystkich oczekuje. Przez wszystkie części misterium przewijała się postać św. Faustyny.

Papież odpowiedział na świadectwa młodych. Ojciec Święty podkreślał, że czasem wojna wydaje się odległa, ale kiedy zderzymy się z osobami, które ją przeżyły – wojny przestają być anonimowe. Nawoływał do wspólnej modlitwy i utożsamienia się z osobami, które żyją w strachu. Prosił też o modlitwę za walkę, którą każdy toczy w swoim sercu. Zebrani w Brzegach wstali, chwycili się za ręce i rozpoczęli modlitwę. Ojciec Święty tłumaczył, że nie warto wybierać nijakiego życia w wygodzie ale trzeba działać. – Jezus kieruje się ku nowym horyzontom, nigdy ku muzeum. Dziś wzywa cię, abyś zostawił po sobie ślad – mówił papież Franciszek (pełna relacja z przemówienia tutaj). Po przemówieniu papieża Franciszka nadszedł czas na Adorację. Przedstawiciele sześciu kontynentów modlili się po prawej i lewej stronie Ojca Świętego, a słowa Koronki do Bożego Miłosierdzia wyśpiewywano w wielu językach.

Posłuchaj relacji Katarzyny Cygan:

Czytaj też: Papież Franciszek zachęcał do wybrania butów zamiast kanapy