Brzegi: śpiewali, tańczyli, tylko niektórzy spali

Były tańce, śpiewy, długie rozmowy – w taki sposób realizowano tylko niektóre pomysły na to jak przetrwać noc na „Campus Misericordiae” w Brzegach. Niektórym udało się przespać kilka godzin pod gwiazdami.  Wszystko zależało od sektora. Mnie się nie udało zasnąć. Hiszpanie zorganizowali fetę, którą zakończyli nad ranem. Widziałem, że ludzie spali wszędzie – na trawnikach, pod bramkami – mówi Kuba.

Sprawdziły się namioty, karimaty, materace. Płaszcze przeciwdeszczowe też służyły jako namioty, kiedy przywiązało się rękawy do barierek. – Kto miał śpiwór, było mu ciepło – mówi Maciek. Justyna sprawdza informacje w mediach społecznościowych i cieszy się, że jej znajomi przybywają na Brzegi. – Nie planowali tego, a wiem, że są tutaj od godziny czy dwóch. Wcześniej się bali, ale ja i siostra powiedziałyśmy im , że jest bezpiecznie – dodaje.

Pogoda sprzyja. Od rana świeci słońce. Na scenie prezentują się zespoły z całego świata. Modlitwa i muzyka wypełnią czas oczekiwania na Mszę św. pod przewodnictwem papieża Franciszka.

Foto – Poranek na Campusie Misericordiae

Posłuchaj pielgrzymów: