Kraków/Balice: Nasi diecezjanie też żegnali papieża

 

Promyczki Dobra z Nowego Sącza i Orkiestra Dęta z Oświęcimia muzycznie pożegnali Ojca świętego Franciszka na lotnisku wojskowym w Balicach. Deszcz utrudniał koncerty, ale w jednej z sal przy lotnisku można było usłyszeć Barkę czy Czarną Madonnę.

Dziewczynki z Promyczków zaśpiewały Modlitwę Pięciu Palców, Alabare i Panienko z Luchan w wersji hiszpańskiej i polskiej. -Bardzo się cieszymy, że możemy się spotkać z papieżem. To zaszczyt, że tutaj jesteśmy. Mamy żółto – białe „łapki” do machania. Papież to ważny człowiek – opowiadają Promyczki.

Na lotnisku było jednak więcej osób z diecezji tarnowskiej. Papieża żegnał także ks. Paweł Górski, który w diecezji odpowiadał za przygotowania do ŚDM. – Czekamy na owoce tego wydarzenia. Zrobimy wszystko, aby entuzjazm trwał – dodaje. Ojca świętego przyszła także pożegnać Ola z Krakowa, która ma 14 miesięcy. Była podczas powitania i papież wypatrzył ją z tłumu. Poprosił wtedy, by zatrzymać samochód. Kiedy papieżowi podano dziecko, pobłogosławił dziewczynkę. – Jesteśmy bardzo szczęśliwi z tego powodu. Przyjechaliśmy pożegnać Ojca Świętego – mówi mama Oli, Barbara Kudasik.

Ojciec Święty Franciszek zakończył pierwszą wizytę apostolską w Polsce. Przebywał w naszym kraju z okazji Światowych Dni Młodzieży przez pięć dni.

Posłuchaj Promyczków Dobra:

Posłuchaj Barbary Kudasik: