Region: Seniorzy nie chcą do domów opieki

 

Co dalej z osobami starszymi w regionie? Coraz więcej seniorów odmawia zamieszkania w Domach Pomocy Społecznej. Jak sprawdził nasz reporter, w samym Tarnowie, problem dotyczy ponad 200 osób. Mieszkają samotnie, ale wymagają opieki. Problem narasta. 

Zakupy, porządki w domu, wizyty w przychodni – w taki sposób najczęściej pomagają im opiekunowie lub wolontariusze z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. – Nie chcemy opuszczać naszych mieszkań – mówią dwie tarnowskie seniorki, które poprosiły radio RDN Małopolska o interwencję w tej sprawie. – Tutaj chcemy być, jesteśmy do tego miejsca przyzwyczajone. Wiem gdzie się ruszyć, jak wychodzę z siostrą. Codziennie przychodzą opiekunki, które posprzątają czy coś pomogą. Ja sama lubię robić zakupy – przekonują.

seniorka

Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej od kilkunastu lat notuje wzrost osób starszych wymagających pomocy lub umieszczenia w Domach Pomocy Społecznej. Starsze osoby, które upierają się, że chcą pozostać we własnych mieszkaniach, odwiedzają pracownicy opieki społecznej – informuje dyrektor tarnowskiego MOPS Małgorzata Proszowska. – Do takich osób kierowana jest pomoc w formie usług opiekuńczych. W zależności od tego, jaki jest stan zdrowia, czy osoba jeszcze funkcjonuje i wychodzi poza dom, tak ustalana jest dla niej liczba godzin. W przyszłości chcemy też uruchomić kolejny dom chroniony dla osób starszych. Byłby on przeznaczony dla seniorów, którzy nie chcą przenosić się do Domu Pomocy Społecznej – dodaje.

Obecnie w dwóch tarnowskich Domach Pomocy Społecznej w Tarnowie nie ma wolnych miejsc. Jak informują pracownicy tarnowskiego ośrodka, na przeniesienie do placówek mieszczących się przy ulicy Szpitalnej lub Czarna Droga trzeba poczekać od kilku tygodni nawet do dwóch czy trzech miesięcy.

Posłuchaj seniorek:

Posłuchaj Małgorzaty Proszowskiej:

Grzegorz Golec