Tarnów: Powraca kontrowersyjny pomysł alei Lecha Kaczyńskiego

 

Nic już nie blokuje tego, by 3 ulice stały się jedną długą aleją Lecha Kaczyńskiego. Zmianę nazw Spokojnej, Elektrycznej i Błonie na aleję imienia zmarłego w katastrofie smoleńskiej prezydenta, uniemożliwiała uchwała miejska. Blokujący zapis prawny, że nie należy zmieniać nazw ulic, które obowiązywały w mieście przed wojną, radni jednak usunęli. Teraz jest już zielone światło, by ulice stały się jedną długą aleją Lecha Kaczyńskiego. Ponad tysiąc osób oprotestowało pomysł i wystąpiło do Rady Miejskiej z petycją. Nie została ona jednak przyjęta z powodu braków formalnych.

DSC00726

Zabrakło w niej nazwiska i danych konkretnej osoby wnoszącej ją oraz adresata. Zmianie nazw ulic sprzeciwiają się zwłaszcza przedsiębiorcy. – To jest tylko polityczne nagłośnienie, robienie fermentu i skłócenie ludzi. Boje się też, że obciąży mnie to jako podatnika – mówi jeden z mieszkańców. – To nie tylko niedogodnienia dla ludzi, ale dla firm – dodaje przedsiębiorca. – Mam na myśli koszty wymiany dowodów rejestracyjnych, reklam, wizytówek, bilbordów czy danych kontrahentów – uzupełnia. – Jesteśmy przeciwnikami absurdów – dodaje właścicielka jednej z firm. – Jeden z przedsiębiorców ma 15 aut, zmiana dowodów rejestracyjnych, do tego umów z pracownikami, reklamy – to są ogromne koszty. Nie jestem przeciwna, by nadać nazwę, jeżeli taka jest wola. Zróbmy to jednak na nowej ulicy, a starą zostawmy – dodaje.

Radni PiS-u bronią pomysłu przemianowania nazw ulic, którego są inicjatorami. Jak mówi radna Anna Krakowska z komisji ds. Nazewnictwa Ulic i Placów, nie wszystkie koszty będą ponosić przedsiębiorcy, ustawa zwalnia od opłat np. sądowych. Zmiana nazwy nie ma też wpływu na ważność dokumentów. – Przyjęcie uchwały nie sprawi, że będziemy działać teraz pochopnie w tej sprawie – dodaje. – Nawet, jeżeli znieśliśmy tę uchwałę i nie obowiązują już nazwy historyczne, to nie będzie działanie pochopne. Po pierwsze stowarzyszenie musi znów złożyć wniosek. Będziemy analizować, jak jest on umotywowany. Po drugie, wniosek prześlemy do wojewódzkiego konserwatora zabytków. Potem muszą odbyć się konsultacje społeczne – przekonuje.

DSC00716

Radna Krakowska dodaje, że Lech Kaczyński zasługuje na to, by był uhonorowany przez Tarnów. – Zasługuje bez dwóch zdań. Jeżeli ktokolwiek orientuje się w dorobku prezydenta Lecha Kaczyńskiego, to nie powinniśmy mieć żadnych wątpliwości. Aleja jest czyś więcej niż zwykłą ulicą. Jest to nazwa wartościująca, emocjonująca. Trudno nazwać aleją jedna uliczkę na nowo powstałym osiedlu. Ale będziemy uwzględniać wszystkie stanowiska, również głosy protestujących, bo Rada Miejska nie jest organem nieomylnym – kończy.

Prace nad przemianowaniem ulic Spokojnej, Elektrycznej i Błonie na aleję Lecha Kaczyńskiego rozpoczną się po wakacjach i potrwają kilka miesięcy. Dodajmy, iż wniosek w tej sprawie złożyło w ubiegłym roku do Rady Miejskiej Stowarzyszenie Prawy Tarnów.

Posłuchaj mieszkańców:

Posłuchaj Anny Krakowskiej:

Jadwiga Kozioł