Tarnów/Wola Rzędzińska: Nie chcą obwodnicy pod oknami i zapowiadają protesty [WIDEO]

 

Mieszkańcy Woli Rzędzińskiej nie kryją obaw dotyczących budowy wschodniej obwodnicy Tarnowa. Domagają się wyjaśnień i szczegółów przebiegu trasy. Nie wykluczają blokady przedsięwzięcia. Rozpoczyna się dyskusja w tej sprawie. Nie wszystkim podoba się przebieg trasy związany z koniecznością wyburzeń zabudowań, zarówno po stronie miasta jak i sąsiedniej Woli Rzędzińskiej. 

Wójt gminy Tarnów Grzegorz Kozioł, który był gościem porannego programu Słowo za słowo nie kryje, że inwestycja nadzorowana przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad jest bardzo potrzebna dla regionu. W rozmowie przyznał, że plany może zniweczyć niezadowolenie ludzi przywiązanych do ojcowizny. 

– Generalna Dyrekcja ma wydać pieniądze, miasta i regiony zabiegają o tego rodzaju inwestycje. Jeśli my nie będziemy chcieli, to zostanie ona zrealizowana gdzie indziej. Ale nic na siłę – dodaje. Optymistą jest natomiast prezydent Tarnowa, Roman Ciepiela. Jego zdaniem miasto porozumiało się z gminą Tarnów w sprawie przebiegu trasy i pozostaje tylko czekać na wydanie decyzji środowiskowej. Jeżeli nie będzie sprzeciwu mieszkańców, to wkrótce też wydane zostałoby pozwolenie na budowę tej drogi.

obwodnica2

Wschodnia obwodnica Tarnowa ma, zgodnie z planem, przebiegać niemal po granicy miasta i Woli Rzędzińskiej. Na poprzedni wariat budowy drogi w centrum miejscowości, nie było zgody. Na temat obecnego wariantu będą się mieli okazję wypowiedzieć mieszkańcy. 20 września planowane jest spotkanie w Woli Rzędzińskiej w tej sprawie. Wezmą w nim udział przedstawiciele Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Posłuchaj mieszkańców:

Posłuchaj Grzegorza Kozioła w rozmowie z Dorotą Kunc:

Dorota Kunc/Grzegorz Golec 

zobacz także: