Tarnów: Uważajmy na oszustów żebrzących na ulicach

 

Nie szukają pracy, a na życie zarabiają wzbudzając litość. Chodzi o część osób żebrzących między innymi w Tarnowie. Jak przyznaje Straż Miejska, tylko w tym roku doszło do 85 interwencji związanych z osobami żebrzącymi. Żebranie, w przypadku posiadania środków niezbędnych do życia lub w przypadku zdolności do pracy jest karalne – nawet grzywną do 1 500 złotych.

Spotkaliśmy się także z niepokojącym zjawiskiem zorganizowanego żebrania – przyznaje Jerzy Pysyk, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Tarnowie.

– Obserwujemy takie sytuacje, gdzie nagle pojawia się paręnaście osób i to w głównych ciągach komunikacyjnych miasta. Widać to na przykład na ulicy Krakowskiej czy Wałowej, szczególnie w rejonach kościołów. Okazuje się, że osoby te są rozwożone dobrej marki busem. Po naszej interwencji – nagle są zabierane i próbują szczęścia w innym mieście – dodaje.

Instytucje pomocowe w Tarnowie nawołują do tego, aby nie dawać pieniędzy osobom żebrzącym na ulicy, twierdząc że to nie działa motywująco. – Nieraz osoba żebrząca może otrzymać więcej na ulicy i po prostu nie chce iść do pracy.  W mieście można uzyskać różne formy pomocy. Te osoby jednak zrobiły sobie z tego źródło dochodów i to niemałych. Celowo wzbudzają litość i na tym żerują – zauważa komendant.

– Uważajmy na oszustów, którzy celowo wzbudzają litość przechodniów nawet udając chorobę. Bardzo często się to zdarza. Szczególnie często trafiamy na osoby obcej narodowości. Wzbudzają litość trzęsąc się czy udając brak kończyny. Chodzi głównie o to, aby wzbudzić litość i otrzymać te parę złotych a ostatecznie te sumy są naprawdę bardzo duże. Za przeciętną pensję tacy oszuści nie wyszliby na ulicę – uzupełnia Jerzy Pysyk, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Tarnowie.

Zamiast dawać pieniądze osobie żebrzącej można jej pokazać miejsce, gdzie znajdzie pomoc. miejscem jest między innymi sklep Radiowe Dzieło Miłosierdzia przy ulicy Urszulańskiej w Tarnowie. Tam będzie można odbierać produkty spożywcze za bony otrzymane między innymi w instytucjach pomocowych.

Posłuchaj Jerzego Pysyka:

Patrycja Wolnik