Borzęcin: Rozpędzone tiry zmorą mieszkańców [WIDEO]

 

Mowa o fragmencie drogi wojewódzkiej w Borzęcinie Dolnym, którą, z pobliskich żwirowni, ze sporymi prędkościami, przemieszczają się ciężkie samochody. Mieszkańcy obawiają się zwłaszcza o bezpieczeństwo dzieci. Wójt Borzęcinia Janusz Kwaśniak, który był gościem porannego programu Słowo za słowo informował, że interweniował w tej sprawie w Zarządzie Dróg Wojewódzkich. W rozmowie przekonywał, że w tym miejscu powinien pojawić się odcinkowy pomiar prędkości albo fotoradar.

– Trzeba mieć świadomość, że znajdują się tam niebezpieczne skrzyżowanie, szkoła, remiza, takie centrum wsi. Są też dzieci na drogach. Co prawda wybudowaliśmy tam chodniki, ale to z pewnością nie wystarczy – dodaje.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Póki co, samorząd zamierza wnioskować do Policji o częstsze patrole w tym miejscu. Z podobnym problemem poradzono sobie natomiast skutecznie w Borzęcinie Górnym. Tam, na drodze powiatowej, zamontowano kamerę i ograniczono tonaż do 12 ton.

Posłuchaj Janusza Kwaśniaka w rozmowie z Dorotą Kunc:

 

zobacz także: 

Dorota Kunc