Limanowa: Kolejna edycja Limanowskiej Słazy

Regionalne przyśpiewki, tupot butów czy humorystyczne gawędy. Limanowski Dom Kultury znów tętni folkowym brzmieniem. Przyczynili się do tego artyści w różnym wieku, którzy co do jednego byli jednak zgodni – nie można zapomnieć tradycji naszych przodków.
W Limanowej możecie wybrać się w podróż w przeszłość. Limanowska Słaza od lat przyciąga artystów, którzy na scenie pokazują codzienność dawnych Lachów Sądeckich czy Górali. Uczestnicy imprezy pokazują to za pomocą tańca, śpiewu czy gawędy. – To piękna tradycja, która przypomina nam, skąd pochodzimy – przekonuje Władysław Bieda, burmistrz Limanowej. – Oglądamy się wstecz i patrzymy na fundamenty naszej kultury, na to, co ukształtowało naszą osobowość. Ważne jest, żeby mieć to porównanie. Z jednej strony chcemy iść z postępem, z drugiej musimy spoglądać wstecz, żeby dostrzec, na ile już oderwaliśmy się tego, z czego wyrośliśmy – dodaje.

Wielu z artystów ma już za sobą występy na scenie. Mimo to, często nie udało się uniknąć drżenia rąk. – To jest ogromny stres, przed wyjściem na scenę zawsze pojawiają się obawy, jak to wypadnie, czy nie zapomnę tekstu, coś pójdzie nie tak. Ale po występie jest taka radość, że wszystko się udało i ulga – mówią
Na deskach Limanowskiego Domu Kultury w ciągu trzech dni wystąpi ponad 700 śpiewaków, tancerzy i gawędziarzy z całej Małopolski. Podsumowanie festiwalu folklorystycznego odbędzie się w niedzielę. Radio RDN Nowy Sącz patronuje wydarzeniu.
Posłuchaj uczestników:

Posłuchaj Władysława Biedy:

Jolanta Frączek