Tarnów: Były wójt Wierzchosławic chce mediacji zamiast procesu

 

Sąd Rejonowy skierował sprawę Wiesława R. do mediacji, jak chciał tego oskarżony. Jak mówi obrońca, były wójt przyznaje się do zarzutów i chce dojść do ugody z pokrzywdzonymi, od których kupował działki po zaniżonej cenie, oraz z gminą.

W sprawie jest 86 pokrzywdzonych, w tym ZUS i 5 firm. Są wśród nich starsi, schorowani mieszkańcy gminy, od których  Wiesław R. kupował prywatnie tereny po zaniżonych cenach, wykorzystując przy tym swoje stanowisko i wiedzę o gruntach w gminie, którą zarządzał. Wykorzystał ich zaufanie i stan zdrowia wprowadzając ich w błąd, bo ludzie ci nie mając wiedzy sprzedali mu działki ze złożami kruszywa. Jak mówi obrońca byłego wójta, Janusz Furgała, są już wstępne uzgodnienia z pokrzywdzonymi. – Sąd również ma nadzieję na to, że zakończymy tę sprawę na kolejnej rozprawie. Kwestia porozumienia się co do wyrównania szkody w stosunku do tych osób, tej różnicy pomiędzy zakupem a ewentualną sprzedażą. Mamy już wstępne uzgodnienia, jaka kwota usatysfakcjonowałaby te osoby. Mam nadzieję, że w trakcie mediacji dojedziemy do porozumienia – mówi obrońca Wiesława R. i dodaje, że rozważane jest przyznanie się do wszystkich zarzutów, jeżeli w trakcie mediacji dojdzie do porozumienia.

Gminę Wierzchosławice i jedną z pokrzywdzonych staruszek, jako pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych reprezentuje Piotr Danek. Nie ukrywa on, że obu jego klientom chodzi – jak mówi – o pieniądze i jak dodaje, mediacja to dobry wybór, bo skróci całe postępowanie. – Gdzieś jest ta ludzka krzywda i chodzi o to, by ją naprawić. W naszym przekonaniu kwota wyliczona w akcie oskarżenia nie do końca odpowiada wartości rzeczywistej szkody. Więc będziemy oczekiwać, by ta kwota korelowała z tą, która została uzyskana przez oskarżonego ze sprzedaży później – dodaje Piotr Danek.

Proces byłego wójta Wierzchosławic miał ruszyć dzisiaj, ale z powodu niedostarczenia trzem pokrzywdzonym wezwań, formalnie się nie rozpoczął. Jednak sąd przyjął wniosek o mediację i wójt ma czas do 19 stycznia, by dojść do ugody z pokrzywdzonymi. Jeśli mu się to uda, wtedy sąd będzie musiał uwzględnić przy wymierzaniu kary wyniki tego porozumienia. Naprawienie szkody z pewnością wpłynie na złagodzenie kary. Sąd będzie musiał jednak dodatkowo ukarać go za zarzuty, które nie zostaną objęte mediacją, m.in. za przekroczenie uprawnień czy naruszenie praw pracowniczych ws. dysponowania pieniędzmi z wynagrodzeń pracowników.

Były wójt Wierzchosławic jest oskarżony także o sterowanie przetargiem w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Chodzi o należącą do gminy farmę fotowoltaiczną. Wydał on polecenie osobie przygotowującej warunki przetargu, aby znalazły się w nich parametry techniczne paneli fotowoltaicznych, które znajdowały się w ofercie jednej tylko firmy.  Tym samym pozostałe zostały wykluczone z przetargu. Wśród pokrzywdzonych firm są: Energia Wierzchosławice, Eltek Polska ze Szczecina, EGT, Ren Graft czy Ren Ventures z Bydgoszczy.

Posłuchaj obrońcy, Janusza Furgały:

Posłuchaj Piotra Danka, pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych:

Jadwiga Kozioł