Brzesko: Parkowanie płatne, a parkomatu brak

 

Jak uniknąć mandatu – zastanawiają się kierowcy w Brzesku. Od kilku dni opłaty za parkowanie pobierane są w okolicach Placu Targowego. Problem w tym, że w pobliżu nie ma parkomatu ani punktu sprzedaży kart parkingowych. Kierowca ma jedynie dziesięć minut na załatwienie opłaty. Zakup czasami trwa jednak więcej czasu. 

To jest jedna wielka paranoja – mówią kierowcy, którzy chcą pozostawić swój samochód tuż obok Placu Targowego. Żalą się, że wprowadzono opłaty, ale nie zadbano o to, by mogli kupić karty parkingowe. Aby je kupić, muszą iść kilkaset metrów. Na to zadanie mają zaledwie dziesięć minut – Trudno w tak krótkim czasie kupić tę kartę. Zaraz parkingowi przyjdą, zrobią zdjęcie i od razu mandat – mówi kierowca.

Protestują też kupcy, którzy twierdzą, że przez wprowadzenie opłat tracą klientów. – Codziennie jest mniej osób, które odwiedzają mój sklep. Teraz jest sezon przedświąteczny, a ruchu w sklepie w ogóle nie ma – mówi właścicielka sklepu przy Placu Targowym.

Kupcy i kierowcy zebrali blisko sześćset podpisów pod petycją o zniesienie opłat. Krzysztof Ojczyk, przewodniczący Rady Miejskiej w Brzesku, telefonicznie zapewnił, że radni zmienią uchwałę. Najprawdopodobniej stanie się to na najbliższej sesji. Dopóki jednak radni nie podejmą nowej uchwały, dopóty kierowcy będą musieli płacić zaparkowanie.

Posłuchaj:

Łukasz Wrona